ligi logo
IV Liga
IV Liga
ligi logo

Lokalne newsy

Większość żyje walką o tytuł, podczas gdy na dole jeszcze ciekawiej. W grze o uniknięcie barażu pozostaje aż dziesięć zespołów i każdy może mieć nadzieję,...

Stadiony

Rectangle 80
stadium 1
Stadion Sląska Wrocław
Rectangle 82
stadium 1
Al Bayt Stadium

Dzieje się w Twoim mieście

Kolejka

2024-05-25

16:00

80x_slowianin_woliborz
Słowianin Wolibórz

vs

gnm x80
GNM Wałbrzych
2024-05-25

17:00

80x-gks_piast
Piast Nowa Ruda

vs

80x80_lks-barycz-sulow
Barycz Sułów
2024-05-25

18:00

80x_wilkowianka_wilkow
Wilkowianka Wilków

vs

80x-fenix_pielgrzymka
Fenix Pielgrzymka
Warto zobaczyć
image 42
image 43
Muzeum narodowe

Miasto Wrocław

image 47

Niemiecka nazwa „Breslau” ma pochodzenie słowiańskie i oparła się na wcześniejszych dokumentach z roku 1175 jako nazwa „Wrezlaue” oraz z 1201 r. jako „Wreczelaw”[15]. W czasie, w którym Niemcy osiedlali się nad Odrą, istniało już osiedle polskie na Ostrowie Tumskim. Osiedle nazywało się „Wrocław”, ulokowane tu było już też biskupstwo. Stopniowe scalenie tych osiedli w jeden ośrodek spowodowało, że nie istniała potrzeba stosowania nowej nazwy dla osad niemieckich. Etymologiczne pochodzenie nazwy „Breslau” od nazwy „Wrocław” można udowodnić przez porównanie historycznych dokumentów duchownych i książęcych, w których można znaleźć dużo wariantów i odwołań do tej nazwy[16]. Wymiana litery „W” na literę „B” uzasadnia się trudnościami w artykulacji przez Niemców wersji nazwy zaczynającej się od „W”. Niektórzy przypuszczają, że niemieckie osiedle początkowo mogło mieć swoją własną nazwę, która jednak nie zachowała się[12].

Pewnym wykonawcą „jedenastki” został Bartłomiej Bielak, otwierając wynik starcia. Miejscowi częściej gościli na połowie rywala, ale brakowało im wykończenia. Takich problemów nie miała Wilkowianka, chociaż o drugie trafienie mógł pokusić się Bielak, jednak uderzył w sam środek bramki. Zdecydowanie lepiej celował Filip Chmara, który podwyższył prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym. Przed przerwą goście raz jeszcze mogli zagrozić Piotrowskiemu, ale dobrego podania Michała Maciejskiego nie wykorzystał Pazdej, źle przyjmując piłkę i ułatwiając interwencję golkiperowi.

W drugą połowę zdecydowanie lepiej mogli wejść przyjezdni. Patryk Skarbek przeprowadził efektowną, dwójkową akcję z Bartoszem Parańskim, jednak techniczne uderzenie tego drugiego chybiło celu.

Zamiast trzeciej bramki dla Wilkowa, padł kontaktowy gol miejscowych, a jego autorem został Dawid Marchewka, który skuteczną główką sfinalizował dośrodkowanie Kamila Piszczałki z rzutu rożnego.

Trafienie defensora tchnęło w jego kolegów nowe pokłady energii, bo już kilka chwil później Artur Mikołajczyk z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Łukawskim, doprowadzając do remisu. Goście zaczęli się gubić w obronie, co było wodą na młyn dla zawodników Orła. Kolejny szybki atak Mikołajczyka omal nie zakończył się trafieniem samobójczym Blusiewicza.

Niespełna kwadrans przed końcem miejscowi dopięli swego. Orzeł wyprowadził zabójczy kontratak i Mikołajczyk będąc oko w oko z Łukawskim, ze spokojem go minął, a następnie umieścił piłkę w pustej bramce.

Jeśli ktoś myślał, że w tym momencie emocje uleciały, to był w ogromnym błędzie, bo ledwie sześć minut później Radosław Salamon przeciął strzał Bielaka, czym kompletnie zmylił Piotrowskiego i znów mieliśmy remis!

Ten utrzymywał się niemal do końca spotkania. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął duet, który napoczął Wilkowiankę, czyli Piszczałka – Marchewka. Pierwszy idealnie zacentrował z narożnika boiska, a drugi kolejny raz pofrunął najwyżej, zdobywając swojego drugiego gola. W ostatniej akcji regulaminowego czasu gry miejscowi mogli jeszcze dobić rywala, jednak zaprezentowali festiwal nieporadności i kiedy Dawid Słoński zdołał już trafić do siatki, to sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

Orzeł Wojcieszyn – Wilkowianka Wilków 4:3 (0:2)Marchewka 48’, 88’, Mikołajczyk 51’, 77’ – Bielak 12’ (k), Chmara 34’, Salamon 83’

Orzeł: Piotrowski – Sabadach, Styś (46. Kosiński), Fundanicz, Majdan, Piszczałka, Marchewka, Mikołajczyk, Grudzień (20. Słoński), Lęba, Adamiec

Wilkowianka: Łukawski – Blusiewicz, Chmara (75. Głowacki), Bielak, Maciejski (86. Chodor), Parański, Pazdej (75. Nowicki), Skarbek (78. Salamon), Skrzypczyk, Stafisz, Żaczkowski (70. Piątek)

image 49
image 50
image 49

Lokalne newsy

Stadiony

Rectangle 80
stadium 1
Stadion Sląska Wrocław
Rectangle 82
stadium 1
Al Bayt Stadium

Kolejka

2024-05-25

16:00

80x_slowianin_woliborz
Słowianin Wolibórz

vs

gnm x80
GNM Wałbrzych
2024-05-25

17:00

80x-gks_piast
Piast Nowa Ruda

vs

80x80_lks-barycz-sulow
Barycz Sułów
2024-05-25

18:00

80x_wilkowianka_wilkow
Wilkowianka Wilków

vs

80x-fenix_pielgrzymka
Fenix Pielgrzymka
Warto zobaczyć
image 42
image 43
Muzeum narodowe

Miasto Wrocław

image 47

Niemiecka nazwa „Breslau” ma pochodzenie słowiańskie i oparła się na wcześniejszych dokumentach z roku 1175 jako nazwa „Wrezlaue” oraz z 1201 r. jako „Wreczelaw”[15]. W czasie, w którym Niemcy osiedlali się nad Odrą, istniało już osiedle polskie na Ostrowie Tumskim. Osiedle nazywało się „Wrocław”, ulokowane tu było już też biskupstwo. Stopniowe scalenie tych osiedli w jeden ośrodek spowodowało, że nie istniała potrzeba stosowania nowej nazwy dla osad niemieckich. Etymologiczne pochodzenie nazwy „Breslau” od nazwy „Wrocław” można udowodnić przez porównanie historycznych dokumentów duchownych i książęcych, w których można znaleźć dużo wariantów i odwołań do tej nazwy[16]. Wymiana litery „W” na literę „B” uzasadnia się trudnościami w artykulacji przez Niemców wersji nazwy zaczynającej się od „W”. Niektórzy przypuszczają, że niemieckie osiedle początkowo mogło mieć swoją własną nazwę, która jednak nie zachowała się[12].

Pewnym wykonawcą „jedenastki” został Bartłomiej Bielak, otwierając wynik starcia. Miejscowi częściej gościli na połowie rywala, ale brakowało im wykończenia. Takich problemów nie miała Wilkowianka, chociaż o drugie trafienie mógł pokusić się Bielak, jednak uderzył w sam środek bramki. Zdecydowanie lepiej celował Filip Chmara, który podwyższył prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym. Przed przerwą goście raz jeszcze mogli zagrozić Piotrowskiemu, ale dobrego podania Michała Maciejskiego nie wykorzystał Pazdej, źle przyjmując piłkę i ułatwiając interwencję golkiperowi.

W drugą połowę zdecydowanie lepiej mogli wejść przyjezdni. Patryk Skarbek przeprowadził efektowną, dwójkową akcję z Bartoszem Parańskim, jednak techniczne uderzenie tego drugiego chybiło celu.

Zamiast trzeciej bramki dla Wilkowa, padł kontaktowy gol miejscowych, a jego autorem został Dawid Marchewka, który skuteczną główką sfinalizował dośrodkowanie Kamila Piszczałki z rzutu rożnego.

Trafienie defensora tchnęło w jego kolegów nowe pokłady energii, bo już kilka chwil później Artur Mikołajczyk z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Łukawskim, doprowadzając do remisu. Goście zaczęli się gubić w obronie, co było wodą na młyn dla zawodników Orła. Kolejny szybki atak Mikołajczyka omal nie zakończył się trafieniem samobójczym Blusiewicza.

Niespełna kwadrans przed końcem miejscowi dopięli swego. Orzeł wyprowadził zabójczy kontratak i Mikołajczyk będąc oko w oko z Łukawskim, ze spokojem go minął, a następnie umieścił piłkę w pustej bramce.

Jeśli ktoś myślał, że w tym momencie emocje uleciały, to był w ogromnym błędzie, bo ledwie sześć minut później Radosław Salamon przeciął strzał Bielaka, czym kompletnie zmylił Piotrowskiego i znów mieliśmy remis!

Ten utrzymywał się niemal do końca spotkania. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął duet, który napoczął Wilkowiankę, czyli Piszczałka – Marchewka. Pierwszy idealnie zacentrował z narożnika boiska, a drugi kolejny raz pofrunął najwyżej, zdobywając swojego drugiego gola. W ostatniej akcji regulaminowego czasu gry miejscowi mogli jeszcze dobić rywala, jednak zaprezentowali festiwal nieporadności i kiedy Dawid Słoński zdołał już trafić do siatki, to sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

Orzeł Wojcieszyn – Wilkowianka Wilków 4:3 (0:2)Marchewka 48’, 88’, Mikołajczyk 51’, 77’ – Bielak 12’ (k), Chmara 34’, Salamon 83’

Orzeł: Piotrowski – Sabadach, Styś (46. Kosiński), Fundanicz, Majdan, Piszczałka, Marchewka, Mikołajczyk, Grudzień (20. Słoński), Lęba, Adamiec

Wilkowianka: Łukawski – Blusiewicz, Chmara (75. Głowacki), Bielak, Maciejski (86. Chodor), Parański, Pazdej (75. Nowicki), Skarbek (78. Salamon), Skrzypczyk, Stafisz, Żaczkowski (70. Piątek)

image 49
image 50
image 49