W niższych ligach zapadają ostateczne rozstrzygnięcia, a my już mamy pierwszą transferową bombę przed nadchodzącą kampanią. Do nowego sezonu Słowianina Wolibórz przygotuje Zbigniew Soczewski, który obecnie pracuje w Bielawiance Bielawa.
Zmiany na stołkach trenerskich są czymś zupełnie naturalnym, a w Woliborzu postanowili bardzo szybko zadbać o spokój w tej materii. Słowianin rozstaje się z trenerem Danielem Siemińskim i jest już po słowie z jego następcą.
Tym zostanie Zbigniew Soczewski, który ostatni czas spędził w Bielawiance Bielawa, natomiast wcześniej przez długie lata związany był z Lechią Dzierżoniów, prowadząc ją w rozgrywkach III ligi przez dziewięć sezonów! W Bielawie Soczewski pełnił funkcję trenera-koordynatora i dyrektora ds. sportowych, by w styczniu 2021 roku objąć stołek trenerski. Na tym miejscu zastąpił Piotra Pietrewicza, który niedługo później zawitał w… Słowianinie.
Bielawianka w poprzednim sezonie spadła z Koleje Dolnośląskie IV ligi, jednak ma sporą szansę by po roku nieobecności znów w niej zagościć. Zwycięzca Pucharu Polski w okręgu wałbrzyskim zajmuje drugie miejsce i traci do Orła Ząbkowice Śląskie dwa punkty. Nawet gdyby nie udało się dogonić lidera, zespół z Bielawy jest pewny udziału w barażu.
Od kilku tygodni w sprawozdaniach meczowych Zbigniew Soczewski pełni rolę asystenta Pawła Słoneckiego, więc Bielawianka zdaje się być przygotowana na nadchodzącą roszadę.
Słowianin również drugiego miejsca może być pewien, tyle, że w przypadku KD IV ligi nie daje to zupełnie nic. Awansem premiowany jest tylko mistrz i taki też był cel woliborzan na dobiegającą kampanię.
Jeśli do cudu nie dojdzie, a Słowianin skończy zmagania za plecami Miedzi II Legnica, przed Zbigniewem Soczewskim zostanie postawiony zapewne taki sam cel jak przed poprzednikami.